Sprawy dotyczące rozwodu i podziału majątku należą do najbardziej obciążających emocjonalnie doświadczeń w życiu. Choć są one prowadzone w ramach przepisów prawa rodzinnego, w ich tle bardzo często znajdują się silne uczucia: żal, złość, poczucie niesprawiedliwości, lęk o przyszłość czy napięcie związane z konfliktem.
Adwokat reprezentujący nas w sprawie rozwodowej i majątkowej zajmuje się przede wszystkim stroną prawną — analizuje przepisy prawa rodzinnego, przygotowuje pisma procesowe, reprezentuje nas przed sądem i dba o ochronę naszych interesów. Jednak nawet najlepiej poprowadzona sprawa prawna nie usuwa automatycznie emocjonalnego ciężaru, jaki często towarzyszy takim sytuacjom.
Dlatego równolegle z działaniami prawnymi warto zadbać o własny stan wewnętrzny.
Jednym ze sposobów jest praktyka uwalniania emocji. Polega ona na świadomym zauważaniu uczuć, które pojawiają się w związku z konfliktem, rozprawą sądową czy relacją z byłym partnerem, a następnie na ich stopniowym uwalnianiu.
Emocje w sprawach rodzinnych
W kontekście spraw rodzinnych szczególnie często pojawiają się emocje związane z:
- poczuciem krzywdy
- walką o sprawiedliwość
- potrzebą kontroli nad przebiegiem sprawy
- lękiem o przyszłość
- napięciem związanym z konfliktem
Uwalnianie emocji pozwala zobaczyć te mechanizmy w sobie i stopniowo zmniejszać ich intensywność. Dzięki temu łatwiej podejmować decyzje w sposób spokojny i świadomy, zamiast reagować wyłącznie pod wpływem napięcia.
Uwalnianie emocji w odniesieniu do adwokata
Ciekawym aspektem pracy z emocjami jest możliwość uwalniania napięć w odniesieniu do osób, które nas reprezentują — w tym do adwokata prowadzącego sprawę.
Czasami pojawia się w nas niepokój:
- czy dobrze poprowadzi sprawę
- czy będzie przekonujący w sądzie
- czy sędzia przychyli się do jego argumentów
- czy wszystko pójdzie zgodnie z planem
Te napięcia, choć naturalne, mogą wprowadzać dodatkowy stres.
Dlatego można praktykować tzw. uwalnianie „zdalne” w odniesieniu do adwokata. Polega ono na zauważeniu własnych emocji i przekonań związanych z jego rolą, a następnie ich uwalnianiu.
Można uwalniać:
- potrzebę kontroli nad przebiegiem rozprawy
- lęk o wynik sprawy
- napięcie związane z oceną sądu
- obawę, że coś pójdzie nie tak
Gdy te emocje zostają uwalniane, w naturalny sposób pojawia się więcej spokoju, zaufania i klarowności. W takiej przestrzeni łatwiej jest także życzyć adwokatowi powodzenia i wyobrażać sobie, że podczas rozprawy działa on z pełną koncentracją, spokojem i profesjonalizmem.
Nie chodzi tu o wpływanie na czyjąś wolę, lecz o uporządkowanie własnego stanu wewnętrznego. Kiedy my jesteśmy spokojniejsi i mniej napięci, zmienia się także jakość naszej komunikacji, współpracy i podejmowanych decyzji.
Wybór kancelarii prawnej a stan wewnętrzny
Proces ten zaczyna się już na etapie wyboru kancelarii prawnej, która będzie nas reprezentować. Czasami trudno zdecydować, który adwokat lub kancelaria będzie najlepsza w naszej sytuacji.
W takiej chwili można zastosować technikę cichej realizacji — najpierw uwalniając napięcie, wątpliwości i presję związaną z wyborem, a następnie kierując uwagę na możliwość pojawienia się najlepszego możliwego rozwiązania.
Możemy w ten sposób otworzyć się zarówno na znalezienie właściwej kancelarii prawnej, jak i na jak najlepszy przebieg całej sprawy rozwodowej i majątkowej.
Cicha realizacja nie polega na wymuszaniu konkretnego rezultatu, lecz na uwalnianiu oporu i napięcia. Dzięki temu naturalnie pojawia się więcej klarowności, właściwych decyzji i sprzyjających okoliczności.
Prawo a emocje – dwa równoległe procesy
Prawo rodzinne reguluje kwestie formalne: rozwód, opiekę nad dziećmi czy podział majątku.
Praca z emocjami dotyczy natomiast naszego wewnętrznego doświadczenia tego procesu.
Połączenie profesjonalnego wsparcia prawnego z praktyką uwalniania emocji może sprawić, że nawet trudna sprawa sądowa stanie się etapem prowadzącym do większej równowagi, spokoju i nowego początku.

